- Nowy
Brelok "Rozdział Państwa od Kościoła"
Brelok z dwustronnym grawerem (grafika z naszej kampanii billboardowej z 2013 r. oraz logo fundacji). Więcej info w Opisie.
Kupując wspierasz możliwość realizacji działań statutowych fundacji.
Brelok z dwustronnym grawerem (grafika z naszej kampanii billboardowej z 2013 r. oraz logo fundacji).
W kampanii wykorzystaliśmy dwie grafiki. Jedna z nich z hasłem “Ateiści są boscy” przedstawiała osoby malujące pędzlami własne niebo na Ziemi. Druga przedstawiała budynek Sejmu odcinany nożyczkami od budynku Kościoła.
Rok 2012 był przełomowym w naszym kraju. Nie tylko dlatego, że gościliśmy w Polsce Mistrzostwa Europy w piłce nożnej ale - dla części społeczeństwa - również za sprawą zupełnie nieobecnego do tej pory w dyskursie publicznym, głosu ateistów.
Pierwsza kampania ateistyczna, która opierała się na dwóch hasłach przewodnich: „Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę” oraz „Nie wierzysz w boga? – Nie jesteś sam”, wywołała ogromne poruszenie, medialne i społeczne. Wielkim sukcesem tego przedsięwzięcia, wbrew popularnym opiniom, nie była walka z Kościołem, ale zwrócenie uwagi na jedno z istotnych wykluczeń społecznych, jakim jest dyskryminacja ze względu na światopogląd. Tak było również i w roku 2013 podczas drugiej ateistycznej kampanii billbordowej.
Niezależnie od tego czy ateiści są bardziej boscy, czy tylko ludzcy, istnieją rzeczy wspólne dla nas wszystkich, obywateli demokratycznych państw i społeczności. To poszanowanie wolności sumienia i religii. To prawa, które gwarantuje nam Konstytucja i inne akty normatywne.
Bagatelizując drobne, ale nieustanne przejawy nieposzanowania naszych praw, m.in.: brak alternatywy dla lekcji religii w szkołach, wymóg „wypisywania z religii”, włączanie świąt państwowych w obrządek religijny, wreszcie – decydowanie Kościoła w sprawach dotyczących samostanowienia człowieka (in vitro, antykoncepcja, eutanazja), cicho przyzwalamy na łamanie Konstytucji. A jeśli można Konstytucję łamać w wymiarze światopoglądowym, to kto zapewni nam, że jutro inne nasze prawa nie zostaną naruszone, w imię partykularnych grup interesów, w imię tradycji, przyzwyczajenia czy czyjejś wygody.
Odpowiedzmy sobie na pytanie: czy dojrzeliśmy, po ponad 35 latach demokracji, do tego, by dyskurs publiczny nie dyskryminował obywateli, których dotyczy; by Konstytucja RP była jedynym katechizmem, którego naucza szkoła publiczna i który reguluje naszą tożsamość i nasze miejsce na ziemi?
Kupując wspierasz nasze działania statutowe.