T-shirt - Maryja jedząca banana
T-shirt - Maryja jedząca banana

T-shirt - Maryja jedząca banana

Dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na działalność statutową Fundacji Wolność od Religii. Kupując wspierasz nasze działania.

Dostępne męskie M, L, XL oraz damskie S, M, L.

Grafika nawiązuje m.in. do procesu z art. 196 kk dot. obrazy uczuć religijnych, która miała miejsce w Sądzie Rejonowym w Gdańsku,

Koszulka męska PROMOSTARS PREMIUM 21185 (gramatura 190/m2, 100% bawełna półczesana ring-spun) 

Opis: wyjątkowo przyjemny i gładki materiał single jersey; elastyczny ściągacz; taśma wzmacniająca na ramionach; boki bezszwowe; podwójne szwy

Koszulka damska PROMOSTARS LADIES PREMIUM 21187 (gramatura 190/m2, 100% bawełna półczesana ring-spun) 

Opis: wyjątkowo przyjemny i gładki materiał single jersey; elastyczny ściągacz; taśma wzmacniająca na karku i ramionach; podwójne szwy

Rozmiar koszulki
  • S
  • M
  • L
  • XL
Rodzaj
  • Damska
69,00 zł

 

„Annały absurdu” cz. III – proces o koszulkę z Czarną Madonną Częstochowską z bananem w ustach

Październik 13, 2023

196kk Aktualności Działania

Słowo wstępne

  1. W przestrzeni publicznej od pewnego czasu pojawiają się informacje o kolejnych losach postępowań karnych, prowadzonych w związku z rzekomo bluźnierczym zestawieniem wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą, symbolizującą osoby LBGT+. Takie procesy prowadzone były przed sądami w Płocku oraz Częstochowie.
  2. Nim jednak opiszę poszczególne losy tychże postępowań (które zasługują na poświęcenie im samodzielnych wpisów!), opowiem Wam o dość zabawnym procesie, który zawisł na wokandach sądów w Gdańsku (Sądem Rejonowym Gdańsk – Południe w Gdańsku i Sądem Okręgowym w Gdańsku).
  3. Było to postępowanie unikalne pod wieloma względami. Dotyczyły, co oczywiste, występku z art. 196 kodeksu karnego, obrazy uczuć religijnych. Przestępstwo, w ocenie prokuratury gdańskiej, polegać miało na zestawieniu na koszulce wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą (jak pisałem wcześniej, nawiązującej do symboliki osób LGBT+), która była dodatkowo okraszana czymś ekstra – bananem w ustach.
  4. Co łączy tęczę – symbol osób LGBT+ z bananem w ustach? Zdarzenie, które stanowiło przyczynek do opisanej historii, miało miejsce w dniu 25 maja 2019 r., podczas Parady Równości w Gdańsku. Jedna z osób biorących udział w tymże zgromadzeniu, miała na sobie koszulkę z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą, która to uwidoczniona została w trakcie jedzenia banana. Osoba ta, w czasie parady, na swej drodze spotkała osoby, które protestowały niejako przeciwko Paradzie Równości w Gdańsku. To w gronie tychże kontrmanifestantów znalazły się osoby, których uczucia religijne miały zostać obrażone.
  5. Przybliżę nieco kontekst sprawy. Rok 2019 to czas, gdy informacje o działaniach organów ścigania wobec osób oskarżonych o rozlepianie nalepek z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą (symbolem osób LGBT+) w Płocku elektryzowały opinię publiczną. W dniu 6 maja 2019, o 6 rano, funkcjonariusze policji weszli do mieszkania jednej z osób podejrzewanych o ów niecny uczynek. Nastąpiło przeszukanie, zabezpieczenie telefonu oraz zatrzymanie i postawienie tej osobie zarzutu występku z art. 196 kodeksu karnego. W przestrzeni publicznej informację o „sprawnych” działaniach służb ścigania przekazał, za pośrednictwem platformy społecznościowej Twitter szef MSWiA, Joachim Brudziński. Zatrzymanie to było szeroko komentowanie w mediach, sam proces zaś, choć niezwykle interesujący, będzie opisany w kolejnych odcinkach Annałów Absurdów. Na marginesie zasygnalizować trzeba, iż decyzję o zatrzymaniu podjęła policja, nie zaś prokuratura. Debata publiczna, dotycząca wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą odbiła się głośnym echem w przestrzeni medialnej.
  6. Dodatkowo, pozostaje kwestia tegoż banana na koszulce.  Ów owoc, zestawiony w sposób wskazujący na jego spożywanie,  nawiązywał do jeszcze jednego zdarzenia – tzw. bananowego protestu. W kwietniu 2019 r. podjęto decyzję o usunięciu prac „Sztuka konsumpcyjna” z 1975 r. (pracy artystki Natalii LL, dawniej Lach-Lachowicz) oraz „Pojawienie się Lou Salome” z 2005 r. (pracy artystki Katarzyny Kozyry) z Muzeum Narodowego w Warszawie. Wskazane dzieła określone zostały przez Ministerstwo Kultury jako „gorszące„. „Sztuka konsumpcyjna”, składała się ze zbioru fotografii oraz filmów ukazujących twarze kobiet, zjadających w „specyficzny” sposób różne produkty, w tym banany. Bezspornie usunięte dzieła sztuki miały wydźwięk niejednoznaczny, charakterystyczny dla szeroko ujętej sztuki krytycznej. Przewijały się w nim wątki konsumpcjonizmu, krytyki PRL, stereotypizacji ról społecznych.
  7. Usunięcie wskazanych dzieł artystycznych spotkało się ze sprzeciwem części opinii publicznej, działanie to określano jako cenzurę sztuki.  Skutkowało to zgromadzeniem przed Muzeum Narodowym, gdzie część protestujących – w ramach tegoż protestu – jadło banana. W przestrzeni internetowej pojawiło się nawet oznaczenie #bananaselfie, gdzie znane postacie wyrażały swój sprzeciw wobec usunięcia wskazanych powyżej dzieł artystycznych z Muzeum Narodowego (do akcji dołączyli m.in. Kuba Wojewódzki, Magdalena Cielecka, Michał Żebrowski, Krzysztof Zalewski, Anja Rubik, Krystyna Janda).
  8. Można zatem wskazać, iż na owej bluźnierczej koszulce zestawiono dwie akcje protestacyjne. Tęczowa aureola nawiązywała do systemowej dyskryminacji osób LGBT+ w Polsce, jak także stanowiła wyraz solidarności z osobami oskarżonymi o występek z art. 196 kodeksu karnego w związku z rozlepianiem obrazoburczych nalepek w Płocku. Banan zaś, będący w trakcie konsumpcji, odnosił się do protestu wobec cenzury sztuki.
  9. W 2020 r. do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku wpłynął akt oskarżenia przeciwko osobie, która miała publicznie prezentować ową „przestępną” koszulkę. Prawnicy i prawniczki Ordo Iuris reprezentowali w tym postępowaniu oskarżycieli posiłkowych, byłą radną Annę Kołakowską (znaną z akcji protestacyjnych przeciwko Marszom Równości w Gdańsku, skazaną za wypowiedzenie pod adresem posłanki Platformy Obywatelskiej Agnieszki Pomaski słów „Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso”) i Andrzeja Kołakowskiego.
  10. Przestępstwo polegać miało na znieważającym zestawieniu wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczą oraz bananem, który kojarzyć się miał pokrzywdzonym z inną czynnością seksualną, co skutkować miało obrazą uczuć religijnych po stronie pokrzywdzonych.

Losy postępowania

  1. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku w sposób skrupulatny prowadził przedmiotowe postępowanie. Osoba oskarżona złożyła wyjaśnienia, przesłuchani zostali także świadkowie i „pokrzywdzeni”, reprezentowani przez prawników i prawniczki z Ordo Iuris.
  2. W trakcie przewodu sądowego, miałem okazję reprezentować stronę społeczną (Fundację Instytut Spraw Społecznych). By przybliżyć Sądowi wykładnię znamion występku z art. 196 kodeksu karnego, przygotowałem opinię przyjaciela sądu, która złożona została na rozprawie. Pomijając kwestie interpretacji art. 196 kodeksu karnego (która, jak wiemy, jest zadaniem trudnym i nie brak rozbieżności opinii, dotyczących jego wykładni), skupiłem się na paru istotnych kwestiach – tęczy (symbolu osób LGBT+) oraz bananie jako nośniku protestu społecznego przeciwko cenzurze sztuki.
  3. Prezentowałem stanowisko, iż tęcza osób LGBT+, będąca symbolem miłości, nie obraża, sprzeciwiałem się także cenzurowaniu banana, który w odbiorze społecznym nie kojarzy się z czymś nieprzyzwoitym. Dodatkowo, w trakcie samego procesu, słyszałem twierdzenia o istnieniu rzekomej „ideologii LGBT”, co spotkać się musiało ze stanowczą reakcją.
  4. Odnośnie tęczy (symbolu osób LGBT+) wskazałem, iż jej zestawienie z jakimkolwiek innym przedmiotem (nawet będącym przedmiotem czci religijnej) nie może być utożsamiane ze znieważeniemTęcza stanowi bowiem uniwersalny symbol osób LGBT+,  występujący powszechnie w przestrzeni publicznej. Jej geneza jest zresztą bardzo ciekawa.Wykorzystywanie jej jako symbolu osób LGBT+ sięga lat 70-tych XX wieku. Autorstwo projektu tęczowej flagi przypisuje się rozpoznawalnemu Gilbertowi Baker’owi, aktywiście, który za namową Harvey’a Milk’a (znanego amerykańskiego polityka, członka Rady Miasta San Francisco, vide film Obywatel Milk) opracować miał projekt flagi, będącej uniwersalnym łącznikiem osób LGBT+. Ich założeniem było stworzenia nowego symbolu osób LGBT+ , akcentującego potrzebę afirmacji różnorodności, łączonego z wartościami, do których należała  niezależność. Symbol dotychczas identyfikowany ze osobami nieheteronormatywnymi (różowy trójkąt, określający orientację homoseksualną) niósł bowiem za sobą bardzo ponure konotacje historyczne. Wykorzystywany był do „znakowania” osób homoseksualnych/mężczyzn wśród więźniów obozów koncentracyjnych w czasie II Wojny Światowej. Jedną z inspiracji Gilberta Baker’a była właśnie tęcza, która w jego ocenie stanowiła element natury – zjawisko przyrodnicze, naturalne. Wskazałem, iż znaczenie tęczy jako symbolu osób LGBT+ jest wyłącznie pozytywne. Tęczowa flaga wskazuje bowiem na potrzebę wspólnego dążenia do urzeczywistnienia równości wobec prawa, zakazu dyskryminacji społeczności, jak także afirmację różnorodności – stanowiącej substrat pluralizmu społecznego, będącego filarem demokratycznego państwa prawa. W konsekwencji,  tęcza – jako symbol osób LGBT+, nie zawierała i nadal nie zawiera w sobie jakichkolwiek elementów obelżywych czy pogardliwych.
  5. Odnośnie zaś owego „nieprzyzwoitego” banana, argumentowałem, iż nie sposób wskazać, iż jest on nośnikiem nieakceptowalnych społecznie treści. Trudno bowiem byłoby przyjąć, iż powszechnie oceny społeczne określają zestawienie banana z ustami jakiejkolwiek osoby (tym bardziej otaczanej kultem!) za znieważeniem, oznaczającym wyrażanie pogardy, nienawiści tudzież podżeganie do nienawiści. Uznając bowiem takie zestawienie za znieważenie w ujęciu prawa karnego, to każdy tego rodzaju zabieg (zestawienie czyjegoś wizerunku z bananem w ustach) stanowiłby znieważenie. Dodatkowo, argumentacja o rzekomych konotacjach seksualnych jedzenia banana oznaczałaby ryzyko możliwości przypisania komuś odpowiedzialności wykroczeniowej za tzw. wybryk nieobyczajny, gdyby konsumpcja banana w miejscu publicznym miała rzekomo mieć charakter nieprzyzwoity. Argumentowałem, iż spożywanie banana, tudzież zestawienie jakiejkolwiek postaci z owym „przestępnym” bananem nie może wypełniać znamiona jakiegokolwiek czynu przestępnego, określającego zachowanie sprawcze jako znieważenieNawiązałem także do bananowego protestu, wskazując, iż oskarżony na koszulce solidaryzował się z osobami, których dzieła sztuki trafiły na cenzurowane.
  6. Odnośnie zaś wypowiedzi samych osób pokrzywdzonych, upatrujących w tejże koszulce bluźnierczych treści, dostrzegłem potrzebę odróżnienia prawnokarnej ochrony uczuć religijnych od ochrony postawy opartej na uprzedzeniach. Wskazałem, iż ochronie prawnej na mocy przepisów kodeksu karnego nie podlegają takie stanowiska, które mają formę mowy nienawiści. Podkreśliłem, iż potencjalne przyznanie ochrony prawnej takim zachowaniom, które proliferują tezy o istnieniu ideologii LGBT lub lobby LGBT , przeczy istocie prawa, stanowi wręcz jego wypaczenie. Należy bowiem odróżnić sferę uczuć religijnych od głoszonych poglądów, bazujących na uprzedzeniachniechęci lub nienawiści. By mówić o potencjalnym przekroczeniu granic debaty publicznej, należy dokonać ich zestawienia z granicą wolności wyrażania poglądów, jaką jest przynależna każdemu godność, w którą niewątpliwie godzą tak jawnie stygmatyzujące i budzące gwałtowny sprzeciw społeczny treści, jak posługiwanie się pojęciami ideologia LGBT oraz lobby LGBT. Tego rodzaju wypowiedzi mogą być interpretowane jako przykład mowy nienawiści, co tym samym pozbawia je przysługującej wolności wypowiedzi ochrony prawnej. W przypadku zatem, gdy określone uczucia („religijne)] skorelowane są z niechęcią, ksenofobią, nienawiścią i uprzedzeniami, to ciężko doszukiwać się ich ochrony prawnej na gruncie art. 196 kodeksu karnego. Homofobia i ksenofobia nie są bowiem uczuciami religijnymi.
  7. Innymi słowy, zachowanie oskarżonego nie stanowiło przekroczenia dopuszczalnych ram debaty publicznej, dodatkowo wzmacniało te także korzystanie z wolności ekspresji artystycznej (wszak tzw. Matka Boska „tęczowa” jest właśnie przejawem wolności sztuki).
  8. Sąd Rejonowy Gdańsk – Południe w Gdańsku uniewinnił oskarżonego w dniu 3 marca 2022 r. w całości (sygn. akt II K 1713/20).). Sąd Okręgowy w Gdańsku utrzymał następnie owo uniewinnienie w mocy (wyrok z dnia 22 grudnia 2022 r., sygn. akt V Ka 1603/22). Poniżej zestawię najciekawsze fragmenty uzasadnień zapadłych orzeczeń, jako iż rozważania Sądów są naprawdę ciekawe:
  9. „Nie sposób zatem uznać, że umieszczenie banana na niniejszej grafice miało na celu seksualizację wizerunku Maryi, a zatem znieważenie przedmiotu czci religijnej, którego celem było doprowadzenie do urażenia uczuć religijnych innych osób, albowiem zgodnie z intencją oskarżonego miało to stanowić wyraz solidarności z „bananowym protestem” podjętym w celu zaprotestowania przeciwko cenzurze sztuki. Wizerunek Matki Boskiej został przedstawiony na grafice w tożsamy sposób jak zamieszczane fotografie ukazujące wizerunek innych uczestników protestu w mediach społecznościowych, w tym ludzi ze świata kultury i sztuki, które to w sposób jednoznaczny nawiązywały do instalacji „Sztuka konsumpcyjna” autorstwa Natalii Lach-Lachowicz. Medialny przekaz zdjęć osób publicznych (jak i zwykłych obywateli) z bananem, miał na celu normalizację tego wizerunku: kobieta/człowiek-banan. Protest ten miał na celu wskazanie, że zdjęcie wystawy było niesłuszne, gdyż jedzenie banana nie jest grzeszne, nawet gdy fotografowane jest przez artystkę Natalię LL. Taki właśnie zamysł przyświecał oskarżonemu, co trafnie zdekodował zdaniem Sadu Okręgowego, Sąd Rejonowy.”
  10. Zachowanie oskarżonego mogło zostać odebrane w taki sposób jak uczynili to pokrzywdzeni jedynie przez odbiorcę całkowicie nieprzygotowanego, nie znającego realiów życia społecznego i kulturalnego w danym czasie, na które to realia wskazał prokurator w załączonych materiałach (…) i na które wskazała biegła. Na gruncie przedmiotowej sprawy istotne jest również, że pokrzywdzeni przejawią skrajne poglądy, co wprost wynika z ich zeznań złożonych w toku postępowania, właśnie w sferze praktyk i wolności seksualnych (brak akceptacji dla seksu homoseksualnego ale również oralnego). Opór przeciwko swobodzie korzystania z tej wolności przez inne osoby jest osią ich działalności, która przywiodła ich na spotkanie z uczestnikami Parady Równości 25.05.2019r.”
  11. Nie budzi wątpliwości sądu odwoławczego, że oceny tego czy uczucia religijne zostały obrażone należy dokonać przez pryzmat przeciętnego człowieka przynależącego do grupy religijnej, której uczucia stanowią przedmiot zamachu. W ocenie Sądu Okręgowego, poglądów i uczuć pokrzywdzonych nie sposób uznać za odpowiadając przeciętnym pooglądam i uczuciom osób wyznających tę samą wiarę. Są to oceny osób przejawiających skrajne poglądy w obszarze obyczajowości. Osób nie mających wglądu w całość życia kulturalnego i społecznego kraju, pozostających w sposób świadomy na obrzeżach tego życia, zamkniętych na poznanie i zaakceptowanie inności w sferze obyczajów.”
  12. „Tymczasem subiektywne oceny formułowane przez pojedyncze osoby nie mogą być tu miarodajne. Próg wrażliwości w zakresie dotyczącym uczuć religijnych pokrzywdzonych jest na tyle niski, że jakiekolwiek zachowanie pozostające w relacji z przedmiotem ich religijnej czci zostanie odebrane jako godzące w uczucia religijne. Dotyczy to zwłaszcza, pokrzywdzonych dla których seksualność człowieka kojarzy się z nieczystością i grzechem, co w ocenie sądu odwoławczego ma miejsce w niniejszej sprawie, zważywszy na to, że przyszli celowo na Marsz Równości niosący hasła wolnej miłości człowieka do człowieka bez względu na płeć, by się temu przekazowi przeciwstawić”.
  13. „W ocenie sądu odwoławczego należy brać pod uwagę osąd osób o wrażliwości przeciętnej i zważywszy na kontekst – również w zakresie seksualności człowieka, do których wszak pokrzywdzeni się nie zaliczają”.
  14. „Przy interpretacji takich pojęć jak „znieważenie” czy też „obraza” na gruncie konkretnych spraw należy opierać się na kryteriach obiektywnych, ponieważ w każdym takim wypadku, mającym znaczenie dla ustalenia strony podmiotowej czynu z art. 196 k.k., zachodzi konieczność odróżnienia działań demonstracyjnie obrażających czyjeś uczucia od wypowiedzi, wyrażających się publiczną prezentacją poglądów i stanowiących realizację wolności słowa i sumienia, w tym również mogących mieć postać kreacji artystycznej (…). Nie ma charakteru znieważenia przedmiotu czci religijnej, a zatem obrazy uczuć religijnych, wypowiedź lub zachowanie, które wyraża negatywny stosunek do przedmiotu czci religijnej lub wykorzystuje ten przedmiot jako element kreacji artystycznej, o ile ze względu na formę nie zawiera elementów poniżających lub obelżywych. Charakter danej wypowiedzi, zachowania lub kreacji artystycznej, powinien być oceniany obiektywnie, w odwołaniu do obowiązujących w danej społeczności norm kulturowych”.
  15. „W ocenie Sądu odwoławczego, zachowanie (…) miało charakter działań demonstracyjnych, wykorzystał on wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej jako element kreacji artystycznej, jedynie w celu wyrażenia swego protestu przeciwko obyczajowej cenzurze sztuki, a jego zamiarem nie była obraza uczuć religijnych innych osób, tym samym nie można w tym przypadku mówić o umyślności, a dalej o winie.”
  16. „Na końcu trzeba jeszcze wskazać na to, co zdaje się uchodzić uwadze oskarżycieli posiłkowych, i szerzej pokrzywdzonych, że przedmiotem ochrony przestępstwa opisanego w art. 196 k.k. nie jest w tej sprawie Bóg, Matka Boża, ani religia, a jedynie te prawa i wolności człowieka i obywatela, które mogą być naruszone m.in. przez zachowanie godzące w uczucia religijne. Przedmiotem ochrony nie jest to co boskie, ale to co ludzkie”.
  17. Na tym moglibyśmy zakończyć historię procesu o bluźnierczą, tęczowo-bananową koszulkę, gdyby nie to, iż w sprawie wywiedziono kasacje do Sądu Najwyższego, domagając się uchylenia uniewinniającego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Po raz kolejny zatem sądy pochylą się na problematyką wizerunku Matki Boskiej z tęczową aureolą z bananem w ustach…

Na co warto zwrócić uwagę przy analizie postępowania w sprawie bluźnierczej koszulki z Matką Boską, tęczą i bananem?

  1. Sprawa wybrzmiała w opinii publicznej, było to kolejne, całkowicie niepotrzebne postępowanie karne, prowadzone w związku z eksponowaniem wizerunku zmodyfikowanej Matki Boskiej Częstochowskiej o tęczową aureolę, symbol osób LGBT+.
  2. Po raz kolejny po stronie oskarżycielskiej pojawili się prawnicy i prawniczki z Ordo Iuris, reprezentujący pokrzywdzonych. Starali się wykazać, iż tęcza zestawiona z wizerunkiem Matki Boskiej ma charakter przestępczy i stanowi znieważenie (wyrażenie pogardy). Tak samo argumentowali w sprawach zawisłych przed sądami w Płocku i Częstochowie.
  3. Wolność wypowiedzi obejmuje także takie formy protestu, które mogą szokować lub  wydawać się  dla niektórych nieprzyzwoite. Przejawy mowy nienawiści i nietolerancji stanowią przekroczenie dopuszczalnych ram debaty publicznej.
  4. Pokrzywdzeni i ich pełnomocnicy w zasadzie zestawiali bluźnierstwo (termin pozaprawny) z przestępstwem, argumentując, iż potencjalne naruszenie norm religijnych skutkować może odpowiedzialnością karną za przestępstwo. Prawo karne jest jednakże prawem świeckim, coś nieakceptowalnego religijnie lub moralnie nie stanowi automatycznie przestępstwa.
  5. Należy odróżnić chronione na mocy art. 196 kodeksu karnego uczucia religijne od poglądów opartych na niechęci i uprzedzeniach. Prawo karne uznaje za przestępstwo obrazę uczuć religijnych, nie zaś uczuć opartych na homofobii lub ksenofobii.
  6. Tęcza, symbol osób LGBT+, nie niesie za sobą jakichkolwiek nieakceptowalnych społecznie treści. Jest m.in. symbolem miłości i tolerancji. Jej zestawienie z wizerunkiem postaci otoczonej kultem religijnym nie stanowi znieważenia dla tegoż wizerunku (wyrażenia pogardy).
  7. Konsumpcja banana w przestrzeni publicznej nie stanowi zachowanie nieakceptowalnego społecznie, modyfikacja czyjegoś wizerunku o banana (w trakcie konsumpcji) nie stanowi znieważenia.
  8. Kontekst zdarzenia (zatrzymania w sprawie Płockiej, protest przeciwko cenzurze sztuki) mają znaczenia dla oceny zamiaru osoby oskarżonej o występek z art. 196 kodeksu karnego.
  9. Prawo karne zostało zinstrumentalizowane po raz kolejny, stwarzając ryzyko wystąpienia tzw. efektu mrożącego, mającego na celu zniechęcanie osób do protestu w sprawach nie będących po drodze ze wspieraną przez rządzących perspektywą aksjologiczną.

Marcin Pawelec-Jakowiecki
adwokat

Brak opini
Produkt dodany do ulubionych